Pierwsze dni w nowej pracy mam już za sobą. Nie potrzebnie się tak denerwowałam. Jeszcze przez kilka dni będzie ze mną dziewczyna, od której przejmuję obowiązki. Wszystko cierpliwie mi tłumaczy i pokazuje na czym polegają moje obowiązki.
Praca nie jest skomplikowana i myślę, ze sobie poradzę bez problemów. Muszę tylko wszystko sobie zapisywać, bo sporo jest tego. Z czasem to będzie rutyna, ale na początek muszę uważać ze wszystkim i dwa razy zastanowić się zanim coś podpiszę.
Trudno mi na razie cokolwiek powiedzieć, czy mi się podoba, czy nie. Za mało jeszcze czasu. Wiem tylko, że bardzo się cieszę, ze w końcu znalazłam pracę.