Dzisiaj miałam fatalny dzien w pracy. Pomyliłam się na 200 zł. Jestem strasznie zła na siebie i chce mi się płakać,  bo będę musiał oddać to ze swojej kieszeni. To nie mała kwota. Odczuję to na pewno. To było tak głupie, że sama nie wiem jak mogłam popełnić taki błąd. Liczę jeszcze na uczciwośc klienta i na to, że przyjdzie do mnie i zwróci. Tylko jeśli tego do tej pory nie zrobił to pewnei nie mam co liczyć. Chyba muszę odpocząć. Wpadłam w rutynę i straciłam czujność. Ten weekend nie będzie udany.